środa, 2 września 2015

Wrzesień - czas na naukę

Ubezpieczenie na życie to dla wielu osób obcy temat. Nie chodzi o to, że nie mamy styczności z polisami, ale sami jej nie wykupujemy. Pozytywne myślenie - właśnie tak. Nic nam się nie stanie, więc po co dodatkowo płacić. A gdyby, tak pomyśleć realnie i wyobrazić sobie co może się stać? Jako agent ubezpieczeniowy próbuję każdego przekonać jak ważne jest ubezpieczenie (którekolwiek). Nie chodzi o to, żeby jak najwięcej sprzedać, ja naprawdę tak uważam. Widzę ile osób przychodzi do towarzystwa po odszkodowania i jakie nieszczęścia spotykają osoby z naszego otoczenia. Nie żyjemy w bezpiecznym świecie, chociaż bardzo byśmy tego chcieli. Niestety nie mamy wpływu na to co się dzieje. Nawet jeśli my, jako społeczeństwo nie powodujemy katastrof to wyręcza nas natura. Nikomu nie trzeba przypominać o ostatnich nawałnicach. Całe szczęście, że to już za nami i obyśmy spokojnie przetrwali do kolejnego lata.

No ale ile można zadręczać Was ubezpieczeniami i przestrogami? Kończę ten temat dopóki nadal ktoś chce czytać to co piszę. Ten czas leci niesłychanie szybko. Mam wrażenie, że dopiero lato się zaczęło, a już dzisiaj dzieci maszerują z plecakami do szkoły, żeby zacząć kolejny rok. Mam nadzieję, że będzie on dla każdego owocny i... hmm czego można życzyć dzieciom chodzącym do szkoły? Na całe szczęście, ten etap życia już dawno za mną. Kilkanaście lat nauki na coś się przydało, ale nie ukrywam że nasz kraj potrzebuje rewolucji w szkolnictwie. Dzisiaj rzadko, który nauczyciel potrafi zmotywować uczniów i faktycznie przekazać im coś w zrozumiały sposób. Tyle osób kończy pedagogikę i po co?

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Jak aktywnie spędzić urlop i długie letnie dni?

Lato w pełni, czas kiedy mamy największe chęci do aktywnego trybu życia. Wakacje sprzyjają wyjazdom w góry, nad morze - gdziekolwiek tylko chcemy. Osobiście preferuję polskie góry i nie jest mi straszny żaden ze szlaków. Takie wypady jednak wymagają odpowiedniego ekwipunku, a w szczególności właściwych butów. Przygotujmy się na to, że za dobre buty trekingowe będziemy musieli zapłacić co najmniej 200-300 zł. Są one wyprofilowane tak, aby w pełni zabezpieczyć stopę i nie narażać jej na niepotrzebne uszkodzenia. Oczywiście jeżeli nie bywamy, w górach, aż tak często i nie chcemy wydawać zbyt dużej sumy możemy kupić tańsze buty, które obecnie znajdziemy w wielu marketach. Są to raczej uniwersalne modele i nie możemy się dziwić, gdy po pierwszym dniu wędrówki wrócimy z obtartymi piętami. Od razu ubezpieczmy się w plastry żelowe, które łagodzą ból i goją pęcherze.


Morze naturalnie też ma swoje plusy. Jeżeli jesteśmy zwolennikami pływania, zapewne i tam się odnajdziemy. Południe Polski (zarówno morze jak i mazurskie jeziora) oprócz błogiego lenistwa na plaży może nas zachęcać różnorodną aktywnością. Wszelkie sporty wodne łatwiej uprawiać nad jeziorem, ale dla wytrwałych nawet i morze zapewni atrakcje. Dla tych, którzy lubią tradycyjne ćwiczenia idealnym rozwiązaniem mogą być poranne biegi po plaży. Nic tak nie budzi jak przebieżka na świeżym powietrzu, pełnym helu. Gdyby tylko Bałtyk był odrobinę cieplejszy, a pogoda sprzyjała turystom prawdopodobnie i ja bym częściej odwiedzał nadmorskie miejscowości. Póki co pozostanę przy górskich widokach.

Jeżeli niestety obowiązki nie pozwalają nam na żadne dalekie wypady, możemy równie przyjemnie i aktywnie spędzić czas w swoim mieście. Parki zachęcające do długich spacerów oraz mnóstwo motywujących biegaczy, coraz liczniejsze ścieżki rowerowe to tylko podstawowe propozycje dla aktywnych fizycznie. Jeżeli jesteśmy odrobinę kreatywni zapewne znajdziemy znajdziemy idealne dla siebie zajęcie.

środa, 18 lutego 2015

Dobroczynny czosnek



Czy wiecie, że dostarczając swojemu organizmowi odpowiednią ilość witamin i składników naturalnych możemy zapobiec wielu paskudnym choróbskom? Oczywiście nie mam tutaj na myśli najłatwiejszego ze sposobów, jakim jest łykanie suplementów i witamin pochodzących z aptecznych półek. Co to, to nie! 

Dzisiaj chciałbym Wam napisać co nieco o dobroczynnych działaniach czosnku, dzięki któremu żadne przeziębienia i grypy nam niestraszne. Codzienne spożywanie czosnku, to swego rodzaju naturalne ubezpieczenie na życie - na ZDROWE życie. 
Pewnie większość z Was kojarzy czosnek głównie z odstraszaniem wampirów i naszej drugiej połówki nieprzyjemnym oddechem. Może i specyficznie pachnie ten nasz czosnek, ale i warto się przełamać i wprowadzić go do swojej codziennej diety. 

Czosnek, dzięki zawartym w nim antyoksydantom jest bardzo ważnym elementem profilaktyki antynowotworowej. Ponadto wpływa pozytywnie na libido i wzmacnia wytrzymałość sportowców. Codzienne spożywanie czosnku może zmniejszyć ryzyko raka piersi, jelit i co dla nas najważniejsze, Panowie - prostaty. Czosnek znakomicie obniża ciśnienie krwi i w niewielkim stopniu poziom złego cholesterolu. Ma działania przeciwutleniające i zmniejsza ilość wolnych rodników, obniża poziom cukru we krwi i ułatwia zasypianie. Codzienne spożywanie czosnku jest świetny w profilaktyce chorób sera, infekcji i przeziębień. 
Zatem, drodzy zimowi Biegacze, ząbek czosnku dziennie nie tylko uchroni nas przed przeziębieniami, ale i wzmocni naszą wytrzymałość. Dzięki niemu mroźne trasy biegowe będą nam niestraszne.

Powinniśmy jednak pamiętać, że co za dużo, to nie zdrowo  - spożywanie czosnku w nadmiarze może spowodować problemy żołądkowe, uczucie zmęczenia oraz biegunkę. 

poniedziałek, 2 lutego 2015

Zima biegaczom niestraszna!

Wielu z nas zima skutecznie zniechęca do biegania na mrozie. Jednak nie powinniśmy rzucać naszych adidasów w kąt czekając na wiosnę! Nie można pozwolić,by pora roku usprawiedliwiała nasze lenistwo. Jeśli odpowiednio się przygotujemy do zimowego biegu, to żadne mrozy nam niestraszne. Dzięki bieganiu w zimowych, niskich temperaturach spalamy więcej kalorii, ponieważ organizm musi dodatkowo utrzymać ciepło, co jest bardzo energochłonne. 

Zimą można biegać, ale trzeba to robić z głową. Z głową, na której obowiązkowa jest czapka. Najlepsze są te, wykonane z polipropylenu z domieszką nylonu lub gortexu (tak samo jak rękawiczki). Dlaczego czapka jest niezbędna? Ponieważ przez głowę tracimy najwięcej ciepła i jeżeli założymy odpowiednie nakrycia, to możemy doprowadzić do wyziębienia centralnego układu nerwowego. 

Pomimo tego, że jesteśmy obywatelami Kaju Kwitnącej Cebuli, na cebulę ubierać się nie powinniśmy. Za duża liczba warstw może ograniczyć nam ruchy, a przecież w trakcie biegania chodzi o to, żeby czuć się możliwie najswobodniej. Ubrania nie powinny krępować ruchów, dlatego najlepsze są te, wykonane z wysokiej jakości materiałów o właściwościach termoizolacyjnych - odzieży bawełnianej mówimy stanowcze NIE. Zasada "na cebulkę" dotyczy natomiast stóp - warto założyć dwie pary skarpet zamiast jedne. 

Zwykłe buty do biegania ślizgają się po śniegu - oczywiście można kupić specjalne obuwie, dedykowane  biegom w zimowych, śnieżnych warunkach pogodowych. Mamy to szczęście (według niektórych nieszczęście), że śnieg w Polsce spada rzadko i prawdziwa zima od dawna nas omija szerokim łukiem, dlatego nie musi nam wpadać kolejny niezapowiedziany wydatek w postaci butów do biegania po śniegu. 


czwartek, 15 stycznia 2015

Mamy nowe, lepsze prawa!



Nie wiem, czy wiecie, ale od 25 grudnia 2014 roku obowiązuje zmieniona ustawa o prawach konsumenta, która przewiduje wiele istotnych zmian - bardzo korzystnych zresztą, dla konsumentów. 

Zapewnia nam - kupującym, większą ochronę praw. Wszystko za sprawą dyrektywy unijnej 2011/83/UE Parlamentu Europejskiego i Rady, dzięki której prawa kupujących w całej Unii Europejskiej będą identyczne. 

Dzięki zmianom, jakie zaszły w ustawie, klient stoi w o wiele lepszej pozycji niż dotychczas! Na sprzedawców natomiast, zostały nałożone bardzo restrykcyjne obowiązki informacyjne - info udzielane klientowi musi być sformułowane w języku polskim, w sposób jasny i zrozumiały, a także nie mogą one wprowadzać kupującego w błąd. Dotyczy to ceny produktów, instrukcji obsługi oraz opisu konserwacji, jak również kosztów transportu, terminów i informacji o sposobie zapłaty, a dodatkowo danych teleadresowych sprzedawcy. 

Postaram się Wam w jasny sposób opisać nowe, większe korzyści dla nas - konsumentów porównując przepisy obowiązujące przed i po 25 grudnia 2014 roku. 

Do 24 grudnia 2014 roku: 
  • obowiązywała ustawa z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodzę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny oraz ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego
  • mogliśmy korzystać z uprawnień przysługujących nam z tytułu niezgodności towaru z umową lub dodatkowo z gwarancji
  • mieliśmy 10 dni na odstąpienie od umowy i zwrot towaru, jeśli zakupiliśmy go na odległość (czyli przez internet, telefon, a akwizytora, z wysyłkowego katalogu papierkowego)
  • jeśli chcieliśmy zwrócić produkt zakupiony na odległość, to my pokrywaliśmy koszty wysyłki
  • mieliśmy 2 miesiące na zawiadomienie o wystąpieniu wady przy reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową, inaczej traciliśmy swoje uprawnienia
  • jeśli zgłosiliśmy reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową w ciągu 6 miesięcy od daty zakupu, to ciężar dowodowy spoczywał na sprzedawcy
  • przy reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową, mogliśmy najpierw zażądać naprawy lub wymiany na nowy egzemplarz, dopiero gdy było to niemożliwe - zwracali nam pieniądze
Przepisy obowiązujące po 24 grudnia 2014 roku:
  • obowiązuje nas ustawa z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta
  • korzystamy z rękojmi lub dodatkowo gwarancji 
  • mamy 14 dni na odstąpienie od umowy i 14 dni na zwrot towaru, jeśli zakupiliśmy produkt poza lokalem firmy lub na odległość 
  • jeśli chcemy zwrócić produkt zakupiony na odległość, koszt odesłania towaru pokrywa sprzedawca, chyba, że klient został przez niego wcześniej wyraźnie poinformowany, że to on pokrywa koszt wysyłki 
  • przy rękojmi mamy rok na zgłoszenie wady od momentu jej zauważenia
  • jeśli zgłosimy reklamację z tytułu rękojmi w ciągu 12 miesięcy od daty zakupu, to ciężar dowodowy spoczywa na sprzedawcy
  • możemy żądać naprawy, wymiany towaru na nowy, obniżenia ceny, lub odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy - zwrot pieniędzy, tylko wtedy, kiedy wada ma charakter istotny, chyba że sprzedawca od razu wymieni towar na nowy, pozbawiony wady lub naprawi wadliwy egzemplarz. 


Mam nadzieję, że objaśnienie Wam nowych przepisów, obowiązujących nas wszystkich - jako konsumentów, kiedyś Wam się przyda! :)

środa, 19 listopada 2014

Ubezpieczenie na życie w kwestiach prawnych

Ale mnie ostatnio klient wymęczył! Po jednej rozmowie czułem się wypytany na prawo i lewo o wszelkie kwestie  związane z ubezpieczeniami. W sumie cieszę się, że taki facet mi się trafił, wszystko na jednym spotkaniu zostało klarownie wyjaśnione (czasami nawet po dwa razy...), w sumie wolę takie "męczydusze" zamiast osób, które czasami nie dają sobie nic przetłumaczyć. No, do rzeczy - ten klient, pytając o sprawy powiązane z tanimi ubezpieczeniami na życie, zapytał przy okazji, jak wygląda kwestia odszkodowania a prawa spadkowego i podatku dochodowego. Pomyślałem, że to całkiem niezły i potrzebny temat na bloga, bo człek ma zawsze najbliżej do Internetu, a nie do agencji ubezpieczeniowej :)

Zgodnie z art. 831§ 3 Kodeksu Cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm.) : Suma ubezpieczenia przypadająca uprawnionemu nie należy do spadku po ubezpieczonym. Czyli odszkodowanie po zmarłej osobie dla osoby uposażonej jest wolne od podatku od spadków i darowizn. Tyle :)

Odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych i osobowych są też wolne od podatku dochodowego. Jednak jeśli mamy ubezpieczenie na życie z funduszami kapitałowymi, tutaj podatek będzie już należny, bo suma ubezpieczenia, która zostanie nam wypłacona, będzie pochodziła z inwestycji środków płaconych ubezpieczycielowi. Kwota odszkodowania nie jest podana dokładnie w umowie, bo zależy ona od tego, ile zysków się wyciągnie z inwestowania w te fundusze, a to już podpada pod osiąganie dochodu. 

W sieci znajdziecie przykładowe sytuacje z ostatnim przykładem i dokładnie wyjaśnienia! :)

piątek, 24 października 2014

Uciekając przed zimnem

Nadszedł ten dzień, przed którym tak bardzo wzbraniałem się od ostatniej zimy. Jednak wiedziałem, że musi nadejść. Taka w końcu kolej rzeczy. Po lecie zawsze przychodzi jesień, a wraz z nią deszcz, wiatr i... zimno (o zgrozo!).
Ta bezsłoneczna część roku to męczarnia dla osób, które zmarzlostwo ;p dostali jako cechę wrodzoną. Największym znanym mi zmarzluchem jestem właśnie ja sam. Nigdy nie dociekałem, jaka może być tego przyczyna. Po prostu marznę i już. Ale dobrze wiedzieć, że marznięcie, zwłaszcza rąk i stóp, jest często spowodowane złym krążeniem krwi. To z kolei ma podłoże głębiej w naszym organizmie. Zimno najbardziej odczuwają jednak kobiety w związku z ilością określonych hormonów. Można sobie jednak z tym poradzić stosując domowe i sprawdzone już przez wielu sposoby.

W krajach, gdzie mróz jest na porządku dziennym, zwyczajem zawsze było jedzenie nie tyle ciepłych posiłków, co rozgrzewających potraw. Mieszkańcy tych zimnych stron globu często używają czosnku i pieprzu cayenne, ale również innych ostrych przypraw. U nas przyjęło się spożywanie ciepłych posiłków w celu ogrzania się w jesienne i zimowe popołudnia. Gorąca herbata także jest często wykorzystywana przez marznących Polaków. Że o grzanym winie nie wspomnę. ;)

Ja, po przyjściu do domu zwykle wskakuję pod prysznic i puszczam gorącą wodę. To również doskonale ogrzewa zmarznięty organizm. Gdy więc zmarzniesz, dobrze jest włożyć chociaż stopy na kilka minut do ciepłej wody. W ten sposób nie tylko się ogrzejemy, ale też zmniejszymy ryzyko przeziębienia się. Wszystko bowiem zaczyna się od stóp.

Ogrzać się możemy również na dworze. Wystarczy odrobina ruchu, aby pobudzić krążenie w naszym organizmie. Po kilku podskokach lub pobiegnięciu na autobus od razy zrobi nam się cieplej. ;)

Chyba nie trzeba mówić o ciepłym ubraniu. Ono zawsze jest dobrym dodatkiem, żeby się dogrzać. Wełniany sweter na drogę, a w domu bluza i grube skarpety – to sposób na utrzymanie ciepła.